Algorytm jako nadzorca — cyfrowy tayloryzm i prawa pracownika

Coraz częściej to algorytm układa grafik, ocenia wydajność i optymalizuje stawkę na podstawie danych zbieranych z pracownika — często bez jego wiedzy i bez możliwości odwołania. Razem nazwało to cyfrowym tayloryzmem już w 2021 roku i chce jawności zbieranych danych oraz obowiązku konsultacji z pracownikami algorytmów regulujących i nadzorujących ich pracę.

Robotnica przy maszynie w fabryce koronek w Nottingham, archiwalna fotografia

O której i za ile pracownik pójdzie jutro do pracy, coraz częściej rozstrzyga nie człowiek, lecz algorytm — na podstawie danych o ruchu w sklepie, obrotach i jego własnej wydajności, mierzonej choćby ruchami myszki. Systemy sztucznej inteligencji planują grafiki, oceniają pracowników i optymalizują stawki, a decyzje te traktuje się jak obiektywne i bezdyskusyjne. Razem nazwało to zjawisko cyfrowym tayloryzmem XXI wieku już w stanowisku Rady Krajowej z 2021 roku i chce postawić po stronie pracownika jasną granicę: jawność zbieranych danych i obowiązek konsultowania algorytmów, które nim zarządzają.

Jak algorytm zarządza pracą?

Zbierając dane i podejmując na ich podstawie decyzje. Zarządzanie algorytmiczne to — jak opisała to Rada Krajowa Razem — „zastosowanie rozwiązań sztucznej inteligencji do monitorowania, planowania, koordynowania, oceniania czy nagradzania pracy ludzi". W praktyce oznacza to firmę analizującą, jak długo i intensywnie pracuje zatrudniony, grafik i stawkę godzinową „optymalizowane" codziennie w zależności od obrotów, albo rekrutację, w której kamera analizuje emocje kandydata, a system ocenia wrażliwe dane w nieznany mu sposób. Wszystkie te przykłady partia wskazała jako już istniejące, a nie hipotetyczne.

Czym to grozi pracownikowi?

Grozi mu utratą kontroli nad własną pracą i prywatnością. Stanowisko Razem wylicza konkretne ryzyka: nadużycie danych wrażliwych (biometrii, lokalizacji, informacji o zdrowiu), bezprawny nadzór, zastępowanie ludzkich decyzji nieprzejrzystym algorytmem, którego kryteriów nikt nie zna, dalsze uelastycznianie godzin i płacy, które odbiera życiu przewidywalność, oraz naruszanie prawa do „odłączenia się" od pracy w domu. Dochodzi do tego dyskryminacja: uprzedzenia bywają „wbudowane" w dane treningowe, więc algorytm automatycznie powiela istniejące wzorce — odmawia awansu czy zatrudnienia całym grupom. Wątek czasu pracy i granicy między pracą a życiem rozwija tekst Czas pracy i prawo do odłączenia.

Co proponuje Razem, a co Unia?

Chodzi o przesunięcie kontroli w stronę pracownika. Program Razem zapisuje wprost obowiązek konsultacji z pracownikami algorytmów regulujących i nadzorujących ich pracę, a stanowisko z 2021 roku dokłada do tego pełną jawność zbieranych danych i uzgodnienia z przedstawicielami załogi, w tym związkami zawodowymi, co do sposobu ich gromadzenia. Unia zaczęła regulować ten obszar: dyrektywa 2024/2831 o pracy platformowej wprowadza nadzór człowieka nad kluczowymi decyzjami algorytmów, a akt o sztucznej inteligencji klasyfikuje systemy AI w zatrudnieniu jako wysokiego ryzyka. Ostateczny kształt tych zasad zależy jednak od krajowego prawa pracy. Konsumencki i platformowy wymiar jawności algorytmów — dotyczący tego, co widzimy w sieci — prowadzi serwis Razem dla równości.

Co proponuje Razem

Postulaty z deklaracji programowej i stanowiska Rady Krajowej z 2021 roku:

  • Obowiązek konsultacji z pracownikami algorytmów regulujących i nadzorujących ich pracę.
  • Pełna jawność zbieranych danych — co, po co i komu udostępnia się z tego, co pracownik generuje w pracy.
  • Uzgodnienia z przedstawicielami załogi, w tym związkami, co do stosowania aplikacji nadzorujących.
  • Ochrona prawa do odłączenia się i objęcie pracy platformowej pełną ochroną zatrudnionych.

Kontekst całego podtematu zdrowia, czasu i godności w pracy zbiera hub Bezpieczna i godna praca.

Źródła i dalsza lektura