Pojedynczy pracownik negocjujący pensję z dużą firmą jest zawsze na przegranej pozycji — zna tylko własną sytuację i może odejść, ale nie może niczego wymóc. W wielu krajach Europy problem ten rozwiązuje się inaczej: warunki płacy i pracy ustala się układami zbiorowymi, które obejmują całe branże, więc standard nie zależy od siły przetargowej jednej osoby. W Polsce ten mechanizm niemal nie działa. Razem wiąże jego odbudowę z osią całego programu pracy: wzmocnieniem i upowszechnieniem związków zawodowych, bo bez zorganizowanej strony pracowniczej nie ma z kim rokować.
Czym jest układ zbiorowy pracy?
To porozumienie między związkami zawodowymi a pracodawcą (lub organizacją pracodawców), które ustala warunki wynagradzania i pracy ponad ustawowe minimum — reguluje je dział jedenasty Kodeksu pracy. Zamiast tysięcy indywidualnych negocjacji w ciemno, warunki ustala się raz, dla całej branży czy zakładu, a korzystają z nich wszyscy zatrudnieni. To najspokojniejsza, „cywilizowana" forma ustalania warunków pracy — dialog partnerów społecznych zamiast strajku jako pierwszego narzędzia.
Ilu pracowników w Polsce obejmują rokowania?
Według danych OECD układy i rokowania zbiorowe obejmują w Polsce tylko kilkanaście procent zatrudnionych — to jeden z najniższych wskaźników w Unii Europejskiej, powiązany z równie niskim uzwiązkowieniem rzędu 10 procent. Gdzie nie ma silnych związków, nie ma kto zawierać układów; gdzie nie ma układów, warunki pracy spadają do ustawowego minimum, a każdy negocjuje sam za siebie. To błędne koło, które osłabia całą stronę pracowniczą.
Co na to Unia Europejska?
Unia domaga się zmiany. Unijna dyrektywa 2022/2041 o adekwatnych płacach minimalnych zobowiązuje państwa, w których rokowania zbiorowe obejmują mniej niż 80% pracowników, do przygotowania krajowego planu działań na rzecz ich upowszechnienia. Polska jest daleko poniżej tego progu, więc odbudowa dialogu zbiorowego to nie tylko postulat lewicy, ale i obowiązek wynikający z prawa UE. Warunkiem, by taki plan miał sens, jest jednak realna siła związków — bo to one są drugą stroną rokowań. Dlaczego niskie uzwiązkowienie osłabia wszystkich, rozkłada tekst Wolne związki zawodowe.
Co proponuje Razem
Postulaty z rozdziału „Państwo po stronie pracujących" deklaracji programowej:
- Wzmocnienie i upowszechnienie związków zawodowych — warunek, by rokowania zbiorowe w ogóle miały kto prowadzić.
- Ułatwienie prowadzenia sporów zbiorowych — sprawniejsza procedura zamiast ścieżki łatwej do przeciągania.
- Reprezentacja pracownicza w radach nadzorczych — co najmniej 20% miejsc z demokratycznego wyboru załogi.
- Obowiązek informowania załogi o działających w firmie związkach i wyższe kary za utrudnianie ich działalności.
Kontekst całego podtematu zbiera hub Związki zawodowe; jak zorganizowana strona pracownicza egzekwuje warunki, gdy dialog zawiedzie, pokazuje tekst Prawo do strajku i sporu zbiorowego.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — „Państwo po stronie pracujących" (deklaracja programowa 2025)
- OECD/AIAS ICTWSS — karta Polski: uzwiązkowienie 9,4% (2022) i niski zasięg rokowań zbiorowych
- EUR-Lex — Dyrektywa (UE) 2022/2041 o adekwatnych płacach minimalnych: plan działań przy pokryciu rokowań poniżej 80% (CELEX 32022L2041)
- Kodeks pracy — dział XI (układy zbiorowe pracy), ISAP
