Status zawodowy artystów — kultura zbudowana na śmieciówkach

Twórca pracuje od projektu do projektu, z nieregularnym dochodem i bez ciągłości ubezpieczenia — a prawo traktuje go jak przedsiębiorcę albo nie obejmuje wcale. Pandemia obnażyła, jak chwiejne są fundamenty kultury opartej na umowach śmieciowych. Razem chce uregulować status zawodowy artystów i objąć ich systemem ubezpieczeń społecznych.

Muzycy w orkiestrze — obraz Edgara Degasa (portret Désiré Dihau)

Spektakl, książka, film czy wystawa powstają z pracy dziesiątek ludzi — aktorek, techników, krawcowych, oświetleniowców, scenografek — a mimo to wielu z nich pracuje bez tego, co dla etatowca jest oczywiste: ciągłości ubezpieczenia, płatnego chorobowego, pewności jutra. Dochód twórcy jest nieregularny, praca układa się w serię projektów, a prawo albo traktuje go jak przedsiębiorcę, albo nie obejmuje wcale. Razem chce ten stan uporządkować: uregulować status zawodowy artystów i objąć ich systemem ubezpieczeń społecznych.

Dlaczego twórca wypada z systemu zabezpieczeń?

Bo system jest skrojony pod stały etat, a nie pod pracę projektową. Duża część pracownic i pracowników kultury nie prowadzi działalności gospodarczej właśnie z uwagi na nieregularny przychód, a znaczną część zleceń realizuje na nieoskładkowanych umowach o dzieło — bez składek emerytalnych i zdrowotnych. Już w 2017 roku Razem wskazywało, że „specyfika działalności artystycznej powinna znaleźć odbicie w przepisach", i domagało się uregulowania opodatkowania oraz praw emerytalnych i ubezpieczenia zdrowotnego twórców — w porozumieniu ze środowiskiem, a nie ponad jego głową.

Co pokazała pandemia?

Jak chwiejne są fundamenty kultury budowanej na śmieciówkach. Gdy w 2020 roku nagle zamrożono życie kulturalne, tysiące twórców i pracowników kultury zostało bez środków, bo świadczenia postojowe nie obejmowały osób bez działalności gospodarczej i wypłacano je z wielomiesięcznym opóźnieniem. Razem wskazywało wtedy, że brakuje „perspektywy na wyjście z impasu umów śmieciowych na rzecz dochodzenia do umowy o pracę", i wzywało do oskładkowania umów o dzieło oraz zapewnienia twórcom świadczeń socjalnych i ubezpieczenia zdrowotnego. Kryzys szczególnie uderzył w młodych, spychanych — jak ujęła to Rada Krajowa — „na szeroki margines bezpłatnych staży, wolontariatów oraz umów śmieciowych". Ten wątek rozwija tekst Koniec darmowej pracy.

Co konkretnie proponuje Razem?

Uporządkowanie statusu twórcy tak, by praca w kulturze dawała te same zabezpieczenia co każda inna. Deklaracja programowa zapowiada: „Uregulujemy kwestię statusu zawodowego osób profesjonalnie zajmujących się działalnością artystyczną i obejmiemy je systemem ubezpieczeń społecznych". Chodzi o objęcie twórców ciągłością składek emerytalnych i zdrowotnych oraz o taki sposób rozliczania nieregularnego dochodu, który wypracuje się razem ze środowiskiem — bo to ono najlepiej zna specyfikę tej pracy.

Co proponuje Razem

Postulaty z deklaracji programowej oraz stanowisk Rady Krajowej z 2017 i 2020 roku:

  • Uregulowanie statusu zawodowego artystów — praca w kulturze jak każde inne zatrudnienie.
  • Objęcie twórców systemem ubezpieczeń społecznych — ciągłość składek emerytalnych i zdrowotnych.
  • Oskładkowanie umów o dzieło i dochodzenie do umowy o pracę zamiast fundamentu ze śmieciówek.
  • Wypracowanie rozwiązań ze środowiskiem — sposób rozliczania nieregularnego dochodu ustalony w dialogu z twórcami.

Kontekst grup wypychanych poza ochronę prawa pracy zbiera hub Prawa każdego pracownika, a mechanizm walki ze śmieciówkami — hub Stabilne zatrudnienie.

Źródła i dalsza lektura