Miliony osób, które przyjechały do Polski z Ukrainy, weszły na nasz rynek pracy — i szybko okazało się, że formalna równość praw to nie to samo co równe traktowanie. Lekarka pracuje poniżej kwalifikacji, inżynier bierze zlecenie za stawkę, której Polak by nie przyjął, a słabsza znajomość języka i przepisów czyni z migranta łatwy cel dla nieuczciwego pracodawcy. Razem podchodzi do tego z pozycji solidarności całej klasy pracującej: równe warunki pracy, uznawanie kwalifikacji i łatwiejsze wstępowanie do związków — bo wyzysk jednych osłabia wszystkich.
Czy pracownik z Ukrainy ma równe prawa?
Na papierze tak, w praktyce bywa różnie. Już w stanowisku Rady Krajowej z marca 2022 roku Razem postawiło sprawę wprost: praca migrantów musi odbywać się „na równych warunkach z pracownikami polskimi", a chętni powinni móc podjąć zajęcie „zgodne z ich kwalifikacjami". Tymczasem częstym losem przybysza jest praca poniżej wykształcenia, za pensję ledwie starczającą na życie — marnotrawstwo kompetencji, na którym traci też polska gospodarka, potrzebująca lekarzy, nauczycieli i inżynierów.
Dlaczego to sprawa całej załogi?
Bo stawka wyzyskiwanego pracownika staje się punktem odniesienia dla wszystkich. Kiedy pracodawca może zatrudnić kogoś taniej i bez praw, słabnie pozycja negocjacyjna każdego — również pracownika z polskim paszportem. Dlatego Razem wiąże godność migrantów z „fundamentalną równością wszystkich pracujących w Polsce" i wskazuje, że tylko wspólna, ponadnarodowa organizacja pracowników potrafi się temu przeciwstawić — „tylko tak położyć możemy kres faszystowskim fake newsom i szczuciu jednych na drugich". Zamiast dać się skłócić, pracownicy zyskują, gdy do tego samego związku należą niezależnie od pochodzenia. Jak niskie uzwiązkowienie osłabia wszystkich, rozkłada tekst Wolne związki zawodowe.
Co konkretnie proponuje Razem?
Włączenie migrantów w rynek pracy na uczciwych zasadach. Stanowisko z 2022 roku wzywało do umożliwienia przybyszom pracy zgodnej z wykształceniem — przez kursy języka, pomoc w uznaniu kwalifikacji i egzaminach zawodowych — oraz do ułatwienia im dołączania do związków. Deklaracja programowa dokłada do tego sprawne mechanizmy integracji obcokrajowców: więcej tłumaczy w urzędach do spraw cudzoziemców i realny dostęp do nauki języka i kultury polskiej. Integracja przez pracę na równych prawach jest tańsza i bezpieczniejsza niż spychanie ludzi w szarą strefę.
Co proponuje Razem
Postulaty ze stanowiska Rady Krajowej ws. integracji pracowników z Ukrainy (2022) i deklaracji programowej:
- Praca na równych warunkach z pracownikami polskimi — koniec z niższą stawką „bo z zagranicy".
- Uznawanie kwalifikacji — kursy języka, pomoc w egzaminach zawodowych, praca zgodna z wykształceniem.
- Łatwiejsze wstępowanie migrantów do związków zawodowych — wspólna obrona warunków pracy ponad podziałami.
- Sprawne mechanizmy integracji — więcej tłumaczy w urzędach i dostęp do nauki języka polskiego.
Kontekst grup wypychanych poza ochronę prawa pracy zbiera hub Prawa każdego pracownika.
