Polski system emerytalny ma prostą arytmetykę: na koncie w ZUS zbiera się to, co zostało wpłacone, a na starość ta suma zostaje rozłożona na przewidywane miesiące życia. Każda przepracowana na śmieciówce dekada, każdy rok składek liczonych od zaniżonej podstawy pomniejsza przyszłe świadczenie tak samo niezawodnie, jak pomniejszałby konto w banku. Śmieciówka działa więc jak pożyczka, którą pracujący — często bez wyboru i bez świadomości — zaciąga u własnej starości. Oszczędność z nieodprowadzonych składek konsumuje dziś kto inny, a termin spłaty przypada za dwadzieścia, trzydzieści lat, gdy na zmianę czegokolwiek będzie za późno.
Ile z pensji zostanie na starość
Skalę problemu opisuje stopa zastąpienia, czyli relacja świadczenia do wcześniejszych zarobków. Międzynarodowy Fundusz Walutowy w raporcie z misji w Polsce ze stycznia 2025 roku policzył, że bez reform średni wskaźnik świadczeń spadnie z obecnych 45 do 29 procent przeciętnego wynagrodzenia do 2050 roku. Własne wyliczenia ZUS są jeszcze bardziej wymowne.
Prognozy dotyczą przeciętnego ubezpieczonego, który przez całe życie płaci pełne składki od realnej pensji. Osoby po latach zleceń bez składek i samozatrudnienia na minimalnej podstawie wylądują znacznie poniżej tej średniej. Przedsmak już widać: w grudniu 2024 roku ZUS wypłacał 433,1 tys. emerytur nowosystemowych niższych niż emerytura minimalna — o 9,2% więcej niż rok wcześniej, a udział takich świadczeń wzrósł z 4,2% w 2011 roku do 9,9%. To ludzie, którym staż w oskładkowanej pracy nie wystarczył nawet do ustawowej gwarancji minimum.
Składki od fikcji
Do chudych kont emerytalnych prowadzi kilka legalnych dróg. Pierwsza to zlecenia i pokrewne umowy, oskładkowane częściowo albo wcale. Druga to samozatrudnienie: przedsiębiorca płaci składki nie od faktycznego dochodu, lecz od zadeklarowanej podstawy, której minimum wynosi 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia (art. 18 ust. 8 ustawy o sus). Z raportu „Dobrowolne ubóstwo" przygotowanego dla ZUS przez Polską Sieć Ekonomii wynika, że ponad 99% samozatrudnionych płaci składki od minimalnej dostępnej podstawy, choć ich średni dochód — niemal 13 tys. zł miesięcznie w 2022 roku — był mniej więcej dwukrotnie wyższy od dochodu pracownika etatowego. Autorzy raportu wyliczają, że samozatrudniony mężczyzna niekorzystający z ulg potrzebuje 39 lat pracy, by wypracować emeryturę wyższą niż minimalna.
System ma też furtkę na drugim końcu drabiny dochodów. Zgodnie z art. 19 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych roczna podstawa składek emerytalno-rentowych nie może przekroczyć 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia — w 2026 roku to 282 600 zł. Najlepiej zarabiający osiągają ten pułap w trakcie roku i od tego momentu składek emerytalnych po prostu nie płacą. W efekcie solidarnościowa część systemu opiera się głównie na tych, którzy od pierwszej do ostatniej złotówki pensji składkują cały rok — na etatowcach o przeciętnych zarobkach.
Kto zapłaci ten rachunek
Korzyść z zaniżonych składek jest prywatna i natychmiastowa: pracodawca ma tańszego pracownika, zleceniodawca tańszego zleceniobiorcę, dobrze zarabiający profesjonalista na B2B wyższą wypłatę „na rękę". Koszt jest publiczny i odroczony. Osobom, które mimo wszystko uzbierają wymagany staż, budżet państwa będzie dopłacał różnicę między groszowym świadczeniem z konta a emeryturą minimalną — czyli zapłacą podatnicy, w dużej części ci sami, którzy przez całe życie składkowali uczciwie od pełnej pensji. Osoby bez stażu zostaną ze świadczeniem niższym niż minimalne albo trafią pod opiekę pomocy społecznej. W obu wariantach dzisiejsza oszczędność silniejszej strony umowy wraca za trzydzieści lat jako wspólny wydatek.
Co proponuje Razem
Seniorom, którzy ciężko pracowali na wspólny dobrobyt, zagwarantujemy prawo do spokojnej i godnej starości. (…) Zlikwidujemy KRUS i wprowadzimy jeden powszechny system świadczeń emerytalnych, w którym jednym z filarów jest emerytura obywatelska.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Państwo, na które możesz liczyć”, partiarazem.pl
- Likwidacja plagi śmieciówek i fikcyjnego samozatrudnienia — składki emerytalne zaczynają płynąć od realnie wykonywanej pracy, a nie od formy papieru (rozdz. „Państwo po stronie pracujących").
- Jednolita, progresywna danina i likwidacja przywilejów podatkowych i składkowych, takich jak ryczałt czy podatek liniowy — obciążenie zależy od wysokości dochodu, niezależnie od formy umowy (rozdz. „Gospodarka dla ludzi").
- Jeden powszechny system świadczeń emerytalnych z emeryturą obywatelską jako jednym z filarów — zabezpieczenie na starość przestaje zależeć wyłącznie od tego, czy komuś pozwolono składkować.
- Automatyczna waloryzacja wszystkich świadczeń społecznych, żeby ich realna wartość nie topniała z inflacją.
Skąd bierze się plaga śmieciówek i jak ją zakończyć od strony prawa pracy, opisujemy tutaj: Koniec z plagą śmieciówek. O tym, jak wygląda przymusowe „samozatrudnienie", które zaniża składki najskuteczniej, piszemy osobno: Fikcyjne samozatrudnienie — przymusowe B2B.
Podatkową stronę tej samej reformy — jak jedna danina zastępuje plątaninę równoległych reżimów i domyka lukę składkową — rozkładamy w siostrzanym serwisie: Jeden podatek zamiast plątaniny przywilejów.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — „Państwo, na które możesz liczyć" (deklaracja programowa 2025)
- Partia Razem — „Państwo po stronie pracujących" (deklaracja programowa 2025)
- Partia Razem — „Gospodarka dla ludzi" (deklaracja programowa 2025)
- IMF — Republic of Poland: 2024 Article IV Staff Report (stopa zastąpienia 45% → 29%)
- Money.pl — MFW: bez reform stopa zastąpienia spadnie z 45 do 29% do 2050 r. (raport z misji, styczeń 2025)
- ZUS — Prognoza wpływów i wydatków Funduszu Emerytalnego do 2080 r. (PDF)
- Interia — omówienie prognozy ZUS (stopa zastąpienia 54,2% → 24,5%)
- Polska Sieć Ekonomii — raport „Dobrowolne ubóstwo. O konsekwencjach dobrowolnego ZUS dla samozatrudnionych" (dla ZUS, 2025)
- OKO.press — omówienie raportu „Dobrowolne ubóstwo" (ponad 99% samozatrudnionych na minimalnych składkach)
- Prawo.pl — ZUS: 433,1 tys. emerytur niższych od najniższej w grudniu 2024 r.
- ZUS — opracowania „Emerytury niższe niż najniższa emerytura"
- Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 19 — limit 30-krotności), ISAP
- Gofin — kwota rocznego ograniczenia podstawy wymiaru składek: 282 600 zł w 2026 r.
- Adam Jura-Czarnecki — „4 pułapki polskiego systemu podatkowego"
